Analiza płynności obu instrumentów wykazuje istotne różnice w przypadku konieczności wcześniejszego wycofania środków. W systemie IKE, oszczędzający ma możliwość dokonania tzw. zwrotu częściowego. Oznacza to, że w sytuacjach awaryjnych można wypłacić jedynie część zgromadzonych funduszy, zachowując ciągłość konta. Należy jednak pamiętać, że od wypracowanych zysków w tej części zostanie pobrany podatek Belki.
W przypadku IKZE sytuacja jest bardziej rygorystyczna. Przepisy nie przewidują zwrotu częściowego – oszczędzający musi wypłacić całość środków, co wiąże się z koniecznością rozliczenia całej kwoty jako przychód w rocznym zeznaniu PIT. Może to skutkować wejściem w wyższy próg podatkowy (32%), co drastycznie obniża efektywność inwestycji. Dlatego IKZE jest uznawane za instrument o niższej płynności operacyjnej.
Więcej o tym, jak zarządzać tymi środkami w sytuacjach kryzysowych, opisujemy w sekcji Optymalizacja podatkowa: Strategie 2024. Warto zauważyć, że oba konta pozwalają na zmianę instytucji finansowej (wypłata transferowa) bez utraty preferencji podatkowych, co zapewnia mobilność kapitału między różnymi strategiami inwestycyjnymi.